Autor Wiadomość
<  FSO 125p, polonez caro itp. a fani polskiej motoryzacji
mp79
PostWysłany: Nie Sty 03, 2010 9:27 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 3600
Skąd: z małej mieścinki pod ruską granicą Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: samochód ciężarowy

Zauważam, że wielu tzw. miłośników polskich aut nienawidzi pojazdów, wspomnianych w temacie. Jeszcze nie tak dawno syreny, polskie fiaty w chromach, a nawet warszawy - b. często w całkiem niezłym stanie - masowo lądowały na złomowiskach i szły na żyletki. A teraz przychodzi refleksja, ile z tego można było jeszcze uratować. Chociażby na części.
Nie lepiej zapobiegać niż leczyć? Nie chodzi mi o reanimowanie każdego napotkanego strucla wyprodukowanego w Polsce. Po prostu nie rozumiem, jaki jest cel nabijania się z ludzi, którzy to robią - przywracają młodość autom, które klasykami jeszcze nie są. Właśnie dzięki temu mogą wyrwać do nich części po relatywnie niskich kosztach.
...przynajmniej ja tak uważam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kazio
PostWysłany: Nie Sty 03, 2010 11:47 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 775
Ostrzeżenia: 0/3

Nie no daj spokój...
Znowu powstanie 20 stron elaboratów o tym jakie to biedne sa krajowe samochody, albo jak podły i chu.owy jest PN Caro...

Edit:
Lepiej zapobiegać przed leczeniem- kasować...
_________________
http://takieowakie.fotolog.pl

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kamil.calik
PostWysłany: Nie Sty 03, 2010 11:57 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 980
Skąd: Kraków Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Opel Astra G 1.6 16V

Nie możemy popadać ze skrajności w skrajność - Kazio będzie zacieszał, że walec jeździ po Caro, ktoś inny zapłacze z tego powodu... Smile

Jestem zwolennikiem dobrej roboty - reanimujcie nawet CC700, byle dobrze, a jak ktoś robi druciarstwo, to niezależnie co będzie reanimował, to i tak lepiej jak to "auto" rozjedzie walec - lepiej dla samochodu i portfela druciarza Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mikry
PostWysłany: Nie Sty 03, 2010 12:23 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 7576
Skąd: Łódź Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: O różnej ilości kół

Ja tam w sumie nie lubię jebanego cynizmu. Kazio, Sanitariusz i inne dziadki Doszły w swym imidżu do takiej gruboskórności, że odechciewa się marzeń.
Kurwa, gdyby paręnaście lat temu panowie Motylewski, Skrzeliński czy właściciel łódzkiej Nostalgii nie mieli taktu i jebali mnie za płacz nad każdym rozlatującym się struclem, nad którym płakać chciałem to rzuciłbym w cholerę moje marzenia o porządnych wozach.

Srał Was pies.
_________________
Jestem koneserem, czy jakoś tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mp79
PostWysłany: Nie Sty 03, 2010 12:24 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 3600
Skąd: z małej mieścinki pod ruską granicą Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: samochód ciężarowy

Ja też tak uważam. Nie można generalizować, że "caro to g_wno, bo to przecież caro". Osobiście, mając do wyboru atu w niezłym stanie za 500 zł i 125p za dwa razy tyle, w którego trzeba by było wpompować kolejne tysiące, z oczywistych względów wybrałbym poldka, choć wizualnie fiacior zdecydowanie bardziej mi się podoba.
PS. To, co dzisiaj nazywamy klasykami, też niedawno szło pod prasę w ogólnym przekonaniu, że nigdy nie stanie się niczym wartościowym. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kocham125p
PostWysłany: Nie Sty 03, 2010 12:34 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 564
Ostrzeżenia: 0/3

Moim zdaniem cel lezy raczej przy tym, aby "dogryzc" ludziom, ktorzy publicznie "spuszczaja sie" na widok jakiegos zgnilka, poprostu ,bo rzygac im sie chce wypowiedzami"ratuj go!"(i to serio, nie jak od np. "Dziadek", co jest nieco zabawne i powoli chyba nalezy do klimatu fpm-u Wink ) a nie o to, zeby otwierac szampana jak na zlom nowa fala 125p przywiala-watpilbym w takie zachowanie , w innym przypadku bylaby to strata czasu poruszac sie na fpm-ie, oprocz w celach prowokacyjnych w strone jakis dzieciakow, ktore zyja "emocjonalne zycie motoryzacjyne" juz nie zrozumiale dla takich starych parchow jak inni(mam 24 lata). Mysle ze szczegolnie przy zabytkowej motoryzacji wart jest zachowac i troche dziecinnosci("podniecania" sie nad dobrym egzemplarzem, niekoniecznie nad Caro+ 2002r. ale moze juz nad idealnym waskim Caro) i takze patrzenia w przyszlosc czy cos jest wart zachowania na dluszsza mete ze strony analizy na przyszla sytuacje dostepnosci rynkowej, zanim wszyscy beda rozpaczac nad MR-ami,a nie tylko pewne grupki, ktorych w pewnym sensie moge zrozumiec. Panowie, wiem o czym pisze bo kiedys tez sie uzalalem, teraz jak jestem w PL to moze zajrze sie za kazdym Maluchem i 125p i innym tego typu wynalazkiem, jednak zal mi sie go (juz) nie robi jak jest zgnity. Czasem raczej bawi mnie widok zulika w starej czapce i w prl-owskiej koszuli ktory jedzie 125p z podwyszszonym z tylu zawieszniem i ma wiecej dziur i starej konserwacji niz blachy prawdziwej-Nie bawi mnie jego sytuacja finansowa, ale jak dobrze nawet dzis pasuje do klimatu slaska, najlepiej z przyczepka z weglem albo ze zlomem.
Chyba raczej to przyszlo z wiekiem-Zauwazmy ze wiekszosc "spuszczaczy" jest raczej mlodych-Mozna chociaz jedno z ich czasem uciazliwych postow wyczytac: Ze im chyba naprawde na polskiej motoryzacji zalezy, a przedzej czy pozniej, a najpozniej jak beda mieli 8 Fiatow a 0 kasy, ze nie bylo wart "ratowac"( =dac im wegetowac na wiecznosc) ich wszystkich tylko zrobic jednego na porzadnie, albo od razu kupic w dobrym stanie. Dojda do tego, najpozniej jak tatus zabroni zasmiecac plac albo skroci kieszonkowe.
Osobiscie zazdroszcze np. Cmagowi(Cmadze?;Wybaczcie, czasem jest mi ciezko odmieniac) bo moze za mlodych lat pogrzebac sobie przy polskich sprzetach, niestety moj ojciec plynal (takze przez migracje) na fali liefestylingu, przez co nie mialem wogole stycznosci z polska motoryzacja, i dlatego szybko to nadrobilem-Dobrze ze teraz u niego z wiekiem pojawila sie sentymentalna faza albo moze moda na oldschoolowe wozy Wink.
I zycze mlodym spuszczacza zeby przez wlasne bledy doszli do rzeczywistosci co da sie naprawde, i zycze starym parchom(takze mi Wink ) tolerancji dla mlodzeizy zapalonej, ktora napewno jest lepsza niz fala mlodych konsumenotw ktorzy powoli nastawiaja sie na bycie z galeriankami. Niech zyja pozytywni motoryzacyjni frajerzy! Dziekuje!
Swoja droga lubie otwierac posta ktorego strzalka swieci sie, a na drugim boku pisze:Najnowszy/ostatni post: Kazio/Dziadek Wink I to bez zadnych podtekstow itd. poprostu to do wirtualnego zycia na fpm-ie nalezy.
Na koniec dowod mej naiwnosci z powodu mlodosci i zamilowania: Bedzie kiedys tam uratowany (Kiedy, mam to gdzies, mieszka juz w garazu w Niemczech, nie odpuscze mu dla prynycypiow i zeby z wlasnej glupoty pocierpiec, na kasie/czasie nie bedzie mi KIEDYS TAM(hehe, jaka naiwnosc, jestem jeszcze szczeniakiem) zalezec, a zone przygotowalem na wydatki psychicznie).
P.S. Przepraszam za bledy stylistyczne i gramatyczne,ale lata w Niemczech robia swoje
Laughing
Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mikry
PostWysłany: Nie Sty 03, 2010 1:00 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 7576
Skąd: Łódź Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: O różnej ilości kół

kocham125p napisał:
Swoja droga lubie otwierac posta ktorego strzalka swieci sie, a na drugim boku pisze:Najnowszy/ostatni post: Kazio/Dziadek Wink I to bez zadnych podtekstow itd. poprostu to do wirtualnego zycia na fpm-ie nalezy
Tyle, że się to swoista żandarmeria zrobiła - pamiętam to co zawsze przeszkadzało mi na Forum FSOAK - że żeby zaistnieć i cokolwiek wnieść, trzeba było przebić się przez kożuch tych wszystkich ustawiaczy, którzy zawsze wiedzieli lepiej, więcej i bardziej właściwie i mimo, że nie mieli akurat nic sensownego do powiedzenia - musieli zaznaczyć, że są na wyższym stopniu wtajemniczenia.
_________________
Jestem koneserem, czy jakoś tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kocham125p
PostWysłany: Nie Sty 03, 2010 1:32 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 564
Ostrzeżenia: 0/3

A no, tez racja-Tzw. ELITA 1000 albo jak sie to tam swojego czasu nazywalo Laughing Jak to Kazio mial w avatarze:"Go away, noob!"
Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mp79
PostWysłany: Pon Paź 05, 2015 11:58 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 3600
Skąd: z małej mieścinki pod ruską granicą Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: samochód ciężarowy

TS napisał:
Sam po sobie powiem,na codzień jeżdże dużo młodszym Polonezem,w tym roku 20 tys nabiłem i sam chyba powoli zrezygnuje z codziennej jazdy Poldkiem,a spowodowane jet tym,że nie da się po prostu kupić normalnych części,które założe i działają,tylko wieczne poprawianie. np. rzeczy,które wymieniałem w tym roku termostat - nie kupisz normalnie działającego tylko samo gówno,które trzyma niecałe 70 stopni-gość sam w sklepie przyznaje,że niema żadnego dobrego ,3 razy wymieniałem cudowałem,miałem firmy mera jak i inne no name,skończyło się że musiałem założyć stary. Podpora wału-nie da się kupić normalnej tylko jakieś dziadostwo z chińskim łożyskiem i za twardą gumą,które dumnie produkuje jakiś wąsaty przedsiębiorca w swojej szopie,po zamontowaniu pojawiają się wibracje,że nie da się jechać normalnie powyżej 80,regulator napięcia,gówno wysokiego lotu które wytrzymało 5 tys km czyli niecałe 2 miesiące o elementach zawieszenia już nie wspomne,np cudowne końcówki drazków delphi,najlepsze jakie obecnie mozna dostać po niecałym roku jazdy nadają się już do wymiany. A o jeździe w ruchu miejskim to już totalna tragedia,ruszysz spod świateł troszkę dynamiczniej,to zaraz wszyscy pałują swoje tdiki do odcinki przy okazji okopcając całą droge. Dla zwykłego człowieka,który używa samochodu do poruszania się na codzień jest to bardzo uciążliwe,więc niema się czego dziwić że te samochody giną w takim tempie.


W trasie też. Jak w tamtym roku poldkiem kombi jeden facet jechał z Białegostoku na Augustów ok. 120 km/h, to i tak wszyscy go wyprzedzali. "No, bo to polonez." A normalnie mało kto stówę na tym odcinku przekracza. Polonezy na drodze psują kulturę jazdy. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ADAM126
PostWysłany: Pon Paź 05, 2015 6:05 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 1228
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: FSO TRUCK i POLSKI FIAT

mp79 napisał:

Polonezy na drodze psują kulturę jazdy. Wink


Zgadzam się, jak chce wjechać na główną z podporządkowanej moim truckiem nie ma uja, nikt mnie nie wpuści.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stivek
PostWysłany: Wto Paź 06, 2015 11:20 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2007
Posty: 2278
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez 1500 '80. FSO Polonez Caro 1.6GLE'92. Skoda 120L '88. Chevrolet Blazer LT 4300.

Potwierdzam obserwacje o wyprzedzaniu. Żółte tablice na Polonezie nieco pomagają, na Fiata już też ludzie lepiej reagują. Ale jadąc Caro to trochę jakbym w Rosji jechał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Norbinuss
PostWysłany: Wto Paź 06, 2015 11:33 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 396
Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: FSO Polonez Caro 1.6 GLI, Daewoo Lanos 1.4

Ja jeżdżąc caro mam deczko lepiej. Pewny kierowca autobusu który wozi dzieci do szkoły, zawsze mi machnie bo sam ma akwarium. Smile Jadąc po mieście, nieznana mi osoba jadąca z naprzeciwka caro plusem machnęła mi. Smile Tylko jeden burak wyprzedzał mnie w mieście i jechał na czołówkę, wpuściłem go i strąbiłem bo jeszcze by mi polonez oberwał to się zatrzymał i wysiadł do mnie z łapami bo myślał, że jakiś dziadek musi polonezem jechać co go zastraszy.

Także czasami jest ok a czasami lipa...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
orzechowy
PostWysłany: Sro Paź 07, 2015 11:57 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 2
Skąd: Gliwice Ostrzeżenia: 0/3

Ja jak jeżdżę moim caro to ludzie raczej pozytywnie reagują, widzę te uśmiechy i spoglądanie na auto Smile Złych sytuacji póki co jeszcze nie miałem (i oby tak zostało)
_________________
Gabiony
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Szczesciarz
PostWysłany: Pią Paź 23, 2015 9:09 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 128
Skąd: W-wa Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Fiat 126p

Norbinuss napisał:
Tylko jeden burak wyprzedzał mnie w mieście i jechał na czołówkę, wpuściłem go i strąbiłem bo jeszcze by mi polonez oberwał to się zatrzymał i wysiadł do mnie z łapami bo myślał, że jakiś dziadek musi polonezem jechać co go zastraszy.

Także czasami jest ok a czasami lipa...


Nie przejmuj się, to na pewno nie jest problem jazdy polonezem. Zbyt wiele kierowców jeździ jeszcze stylem "nie da się wyprzedzić - to sku#$$yn,dał się wyprzedzić - to frajer" + "nie wpuszczę Cię na mój pas, choćbym mógł, ale źle się będę z tym czuł, więc dodam gazu, żeby Cię przyblokować na wszelki wypadek".
Do tego te wpieprzanie się przed maskę na światłach jak człowiek chce sobie dojechać ekonomicznie hamując silnikiem. Echh ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wlodek
PostWysłany: Pon Paź 26, 2015 12:10 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 656
Skąd: Bielsko-Biała Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: polonez

Niestety ta rywalizacja na drogach trwa - "a ch.. nie wyprzedzisz mnie... nie ustąpie Ci, nie wpuszcze itp."

U mnie w Bielsku przedewszystkim niektórzy kierowcy z Żywiecczyzny mają najgorszą opinię, mogę ich porównać do części mieszkańców stolicy (przepraszam jeżeli kogoś uraziłem Wink ).

Co do klasyków... z jednej strony polonezy budzą zachwyt i sentyment... ale z drugiej strony "jak on sie wlecze... ja mu pokaże co moj Golf IV 1,9 TDI potrafi..."
_________________
Polonez Caro Plus 1999r.
Polonez Caro Plus 1998r.
Polonez Caro 1.4 GLI 16V 1995r.
Polonez 1500 1981r.
Warszawa 203 1966r.
Fiat 126p 1980r.
MG ZS 2,0 TD 2005r.
był: Polonez Truck 1991r.

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cb3ae5868998da8a
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Forum Polskiej Motoryzacji -> Tematy moto-ogólne

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu

Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Portal Miłoœników Pojazdów Zabytkowych



Wszelkie prawa do użytych na tej stronie materiałów, nazw i znaków handlowych należą do ich właścicieli.
Prawa autorskie do zdjęć, artykułów i komentarzy należą do ich autorów.
Powered by phpBB , NoseBleed v1.05 and gylu





Muzyka FPM:



Popieramy:






Polecamy:


    oldtimery, oldtimer, stare samochody     Kup pan bombkie...

Mikrus.net.pl forum współtworzą:
www.mikrus.net.pl
www.syrenalaminat.prv.pl
www.jacomoto.prv.pl
www.junak.riders.pl
www.AleFiat.prv.pl
www.junak.org.pl
www.motoretro.org.pl

linki:
www.retrotraktor.pl
www.syrena.nekla.pl/forum
www.motodane.pl
www.czarprlu.pl