Autor Wiadomość
<  Przygotowanie malucha do dłuuugiego postoju.
Bronek 126fan
PostWysłany: Sro Lip 25, 2012 8:49 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 1079
Skąd: Żary Ostrzeżenia: /3
Pojazd: 126P st 83' ,126p FL 90', 126 el 96', WSK 125 77', Jawa 350

Witam forumowiczów, mam do was gorącą prośbę, niedługo wybywam na misję i nie będzie mnie w kraju ok 7 miesięcy. W związku z tym chciałbym was prosić o poradę jak przygotować malucha na ten okres aby nic złego mu się nie stało. Z góry dziękuję za jakieś sugestie.
_________________
I love my fiats 126p
Klasyk i Elegant- prawie jak ojciec i syn ze starszym bratem FL-em Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
trelemorele
PostWysłany: Czw Lip 26, 2012 1:21 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 118
Skąd: Kolbuszowa Ostrzeżenia: /3
Pojazd: Fiat 126p 600 1981, mazda 323f bg

Pewnie oczekujesz jakiejś pedantycznej "recepty" na bezpieczny postój auta. Ale 7 miesięcy to wcale nie długo. Nawet bym się w żadne stawianie na kobyłkach nie bawił tylko wstawić do garażu przykryć pokrowcem jeśli się bardzo kurzy, odpiąć klemy od aku i zalać bak do pełna. Mój tak stoi co roku od listopada do wakacji i żadnych "kwadratowych" opon czy siadającego zawieszenia nie zauważyłem już od 3 lat ;] Pewnych rzeczy nie ominiesz jak np "zastane" hamulce. Albo czasem zapobieganie pewnym stanom zastania elementów jest mniej opłacalne do ich późniejszych napraw. Np. jeśli zbiornik przerdzewieje co jest skrajnym przypadkiem nowy mamy za ok 60 zł + nasz czas na wymianę a zalanie do pełna to dziś ok 120 zł za paliwo, które może zwietrzeć po bardzo długim postoju i potem mamy dalsze problemy z tym związane.
Ale wiadomo każdy ma swoje sposoby. Chętnie poczytam . Pozdro
_________________
Dodał gazu mały fiacik. Aż tu nagle - stop! Mandacik .,,
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ISO-lator
PostWysłany: Czw Lip 26, 2012 11:11 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1340
Skąd: Tomaszów Maz. Ostrzeżenia: /3
Pojazd: kici Fiat

Absolutnie nie ma co się przejmować, tak jak trelemorele pisze, mój elegant stał 8 miesięcy, pod wiatą, miał osłonę tylko z tyłu, po bokach jedynie samochody, wczoraj poszedłem go odpalić, zalałem do gaźnika benzyny i odpalił prawie od przekręcenia kluczyka, możesz ewentualnie wyciąć sobie z dużego bloku styropianu takie kołyski z wycięciem pod koła, kumpel tak robi i opony są okrągłe.


_________________
Polski Fiat 126p 650 '77
Polski Fiat 126p 700 BIS '87
Polski Fiat 126p 650E '88 efelo II
BMW 325e (e30) '86
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG Tlen
grzesiol
PostWysłany: Czw Lip 26, 2012 2:39 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 109
Skąd: Kraków Ostrzeżenia: /3
Pojazd: Fiat 126 BIS '88

Mój FL stał u poprzedniego właściciela 21 lat na pochyłym betonowym podjeździe bez ruszania się nawet o 1 cm. Po tym czasie w kołach były jeszcze resztki powietrza a opony nie zrobiły się kwadratowe. Zawieszenie również nie ucierpiało, stoi równo i nie straciło nic ze zdolności tłumienia. Więc myśle, że 7 miesięczny postój nie powinien mu zaszkodzić. Najlepiej wstaw do garażu lub pod wiate i przykryj plandeką. Wink
_________________
"Nie rycz, mała, nie rycz
Ja znam te wasze numery..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bronek 126fan
PostWysłany: Pią Lip 27, 2012 12:18 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 1079
Skąd: Żary Ostrzeżenia: /3
Pojazd: 126P st 83' ,126p FL 90', 126 el 96', WSK 125 77', Jawa 350

Dziękuję za porady, ale powiedzcie czy jeśli maluch miesiąc temu dostał nowe cylinderki wszystkie i nowy płyn hamulcowy to czy postawienie go na kobyłkach zapobiegnie zastaniu hamulców czy tak czy siak *uj je strzeli po tylu miesiącach stania? A świece zostawić wkręcone czy wykręcić, wtrysnąć oleju i wkręcić z powrotem?
_________________
I love my fiats 126p
Klasyk i Elegant- prawie jak ojciec i syn ze starszym bratem FL-em Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mikry
PostWysłany: Pią Lip 27, 2012 12:19 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 7603
Skąd: Łódź Ostrzeżenia: /3
Pojazd: O różnej ilości kół

Potwierdzam. Żaden z moich samochodów-wrostków, co stały czasem po pięć lat pod blokiem nie wymagały większych ingerencji po takim postoju. Czasem trzeba było tylko rozjeździć opony, które zaraz po napompowaniu miewały bicia w miejscach, w których wcześniej wtapiały się w asfalt.
_________________
Jestem koneserem, czy jakoś tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
grzesiol
PostWysłany: Pią Lip 27, 2012 1:18 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 109
Skąd: Kraków Ostrzeżenia: /3
Pojazd: Fiat 126 BIS '88

W ciągu 7mies nie ma uja żeby chwyciło cylindry. Nie ma sensu wstrzykiwać oleju do cylindrów. I tu znów odniosę się do swojego FLa, myślałem, że silnik już na bank chwyciło po tych 21 latach ale po wymianie pompki paliwa, zagotowaniu oleju na kuchence skubaniec zapalił od strzała. Mój znajomy zabezpiecza tak silnik w malcu na zimę, że dolewa ropy do benzyny, przejeżdża pare kilometrów i wjeżdża pod wiate. I tak stoi od końca października do końca marca. Ciężko go było potem zapalić ale silnik był dobrze zaoliwiony. Jak dla mnie najlepszym zabezpieczeniem na taki postój to jest pewne miejsce postojowe. Takie, żeby nikt nie miał bezpośredniego dostępu do auta ( patrz: osiedlowe żule, młodociani przestępcy, wypici maturzyści, gimnazjaliści ). Jeżeli auto stoi gdzieś na osiedlu długo nie jeżdżone może przyciągnąć niepotrzebną uwage i może stracić szyby itd...
_________________
"Nie rycz, mała, nie rycz
Ja znam te wasze numery..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mroczek
PostWysłany: Pią Lip 27, 2012 9:44 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 201
Skąd: Zielona Góra Ostrzeżenia: /3
Pojazd: Polski Fiat 126p 600ccm 1982' Fiat 126 elx 97' Komar 2330 69' Lublin II 99'

Bronek mój maluch stoi od października do czerwca nie ruszany w garażu i jest ok. Jedynie co się stało, to zapiekł mi się cylinderek w tylnym hamulcu. Wyciągnij akumlator i dobrze by było żeby ktoś Ci go od czasu do czasu podładował.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Forum Polskiej Motoryzacji -> Fiat 126p

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu

Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Portal Miłoœników Pojazdów Zabytkowych



Wszelkie prawa do użytych na tej stronie materiałów, nazw i znaków handlowych należą do ich właścicieli.
Prawa autorskie do zdjęć, artykułów i komentarzy należą do ich autorów.
Powered by phpBB , NoseBleed v1.05 and gylu





Muzyka FPM:



Popieramy:






Polecamy:


    oldtimery, oldtimer, stare samochody     Kup pan bombkie...

Mikrus.net.pl forum współtworzą:
www.mikrus.net.pl
www.syrenalaminat.prv.pl
www.jacomoto.prv.pl
www.junak.riders.pl
www.AleFiat.prv.pl
www.junak.org.pl
www.motoretro.org.pl

linki:
www.retrotraktor.pl
www.syrena.nekla.pl/forum
www.motodane.pl
www.czarprlu.pl