Autor Wiadomość
<  Mistral - arykuł w CA
stivek
PostWysłany: Pon Lip 13, 2015 11:19 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2007
Posty: 2334
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez 1500 '80. FSO Polonez Caro 1.6GLE'92. Skoda 120L '88. Chevrolet Blazer LT 4300.

Spodziewałem się, że red. Pawłowski nie będzie entuzjastycznie opisywał Poloneza. Najwyraźniej woli angielski melonik w postaci Minora lub włoską koszulkę polo np. Alfę 33.

Najbardziej zdziwiło mnie narzekanie na skrzynię biegów. Jest owszem duża różnica w precyzji prowadzenia do skrzyni z Fiata 132, ale i tak skośna PN-owska skrzynia moim zdaniem jest o wiele przyjemniejsza od pionowych prętów sterczących w kompaktach w latach 80-tych. Skrzynia biegów w FSO 125p 115C działa gorzej, w Zastavie trzeba biegi zmieniać delikatnie. W Fiacie Uno - biegi chodzą kiepsko. A propos Uno, polecanego w poprzednim CA na youngtimera - jeździłem ostatnio egzemplarzem z 1993 z przebiegiem 24 tys, wersja 45S. I zdecydowanie wolę Poloneza. Fiat ma owszem ładną tapicerkę boczków i siedzeń , ale samo prowadzenie wozu - mało przyjemne.
Unow tak samo kiepsko skręca jak Polonez, pochyla się na zakrętach, ale przy przednim napędzie mam wrażenie, że jadę wózkiem na zakupy a nie wersalką ( PN ). Osiągi? Na tym samym odcinku drogi Polonez był szybszy w każdym zakresie. Do setki ok. 1-1.5 sek, szybszy na 4 i 5 biegu, mniej wrażliwy na pochylenia terenu. Praca zespołu sprzęgło-skrzynia biegów w Uno jest znacznie gorsza niż PN-ie. Rożnica taka, że Uno pali 60% tego co Polonez...
Wykończenie wnętrza - moim zdaniem znacznie lepsze i elegantsze niż w Ładach , Skodach czy podstawowych wersjach Escortów, Kadettów, Peugeota 305. Podstawowe wersje tych wozów też były wolniejsze od PN-a, którego dynamikę określiłbym jako "przyzwoitą" z nieelastycznym dołem.

CAŁKIEM trafne jest inne spostrzeżenie red Pawłowskiego - Polonez najbardziej zwraca uwagę wśród ekip budowlanych. Gorzej jest jeszcze gdy przejeżdża się koło grupy kolesi w kapturach i Mocarzem w kieszeni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lukasz1t
PostWysłany: Pon Lip 13, 2015 7:22 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 140
Skąd: Białystok Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: FSO Polonez 1.5 LS

Nie zgodzę się odnośnie uwag dotyczących Uno. 45S, czyli silnik 1.0 FIRE faktycznie do demonów prędkości nie należy, ale w mieście zawalidrogą nie jest. W tym przypadku może bardziej adekwatne byłoby porównanie do wersji z silnikiem 1.4 lub 1.5, gdzie Polonez zostałby daleko w tyle (choć trzeba przyznać, że Uno jest sporo lżejsze). O jeszcze mocniejszych wersjach nie wspomnę. A spalanie - faktycznie w przypadku Poloneza poziom zupełnie nieosiągalny.

Sprzęgło i skrzynia biegów - bardzo dobrze wspominam, pracowały lekko i przyjemnie, jedynie luz był na lewarku. W Polonezie jest jednak bardziej topornie (choć lubię to skośne ustawienie dźwigni - uważam, że jest bardzo wygodne).

Prowadzenie - tu moim zdaniem również Uno wygrywa, przekładnia kierownicza zdecydowanie bardziej precyzyjna. Hamulce - konstrukcja przednich zacisków identyczna, a w związku z mniejszą masą Fiata, Uno i na tym polu wygrywa. Choć moim zdaniem Polonez jest nieco wygodniejszy.

Zaś jeśli chodzi o wnętrze - moim zdaniem wczesne Łady (2101, 2103, czy 2106) są jednak lepiej wykonane niż Polonez. W Ładach nie widziałem popękanej deski rozdzielczej od słońca, w Polonezie trudno spotkać niepopękaną. A praca dźwigni zmiany biegów - nawet w porównaniu do najbiedniejszej wersji 2105 Polonez może się schować...

Jeszcze na koniec dorzucę jedną rzecz - trudno porównywać używane auta, a zwłaszcza już dosyć leciwe, które były nie raz i nie dwa naprawiane, często nieudolnie, z wykorzystaniem kleju, drutu, taśmy czy szpachli. Niestety ale mało kto wykonuje naprawy sumiennie i rzeczywiście przykłada się do tego żeby zrobić to dobrze. U mnie w Uno też sprzęgło fatalnie działało dopóki sam się za to nie zabrałem. Okazało się, że jednak może chodzić lekko, przyjemnie i nie sprawiać żadnych problemów...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mikry
PostWysłany: Pon Lip 13, 2015 10:41 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 7613
Skąd: Łódź Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: O różnej ilości kół

Mimo wszystko zadziwia mnie to kompletne pojechanie Poloneza względem tego jak spuszczano się nad Robiowym Żukiem. Jeździłem przez parę dni ładnym akwariumem kolegi i nie było miejsca, w którym bym nie zaparkował, żeby ktoś nie podszedł albo nawet przerwał wycieczki rowerowej i specjalnie podjechał, żeby powiedzieć, że jaki ładny Borewicz.
_________________
Jestem koneserem, czy jakoś tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mp79
PostWysłany: Pon Lip 13, 2015 10:55 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 3636
Skąd: z małej mieścinki pod ruską granicą Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: samochód ciężarowy

Ja latem 2002 r. zaparkowałem z bratem dwudziestoośmioletnią syrenę nieopodal bramy pobliskiej fabryki. Zaraz wyłonił się cieć i już spodziewałem się monologu o tym, jakie to były wspaniałe auta itp., a on z tekstem: Panowie, a kto wam pozwolił tu parkować? Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gnusma
PostWysłany: Wto Lip 14, 2015 12:01 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 494
Skąd: Sosnowiec Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: BMW 520i

Najlepsze w tym artykule jest porównanie Poloneza do .... Dacii Confused ..... pan redaktor jednak chyba coś palił
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
LeszekR
PostWysłany: Wto Lip 14, 2015 7:48 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 505
Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez 1980, Polonez 1989, Polonez Caro 1996,FSO Truck 1989,VW golf V 1,9TDI, Fiat Panda

Stivek mam prośbe mała, szczegóły na PW:)
_________________
----------------------------
Polonez "Borewicz" 1980
Polonez "Akwarium" 1989
Polonez "Boro"Truck 1989
Polonez Caro 1996
VW Golf V 1.9 TDI
Fiat Panda 1.2 Dynamic
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stivek
PostWysłany: Wto Lip 14, 2015 10:13 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2007
Posty: 2334
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez 1500 '80. FSO Polonez Caro 1.6GLE'92. Skoda 120L '88. Chevrolet Blazer LT 4300.

Tak sobie myślę, że ten testowany Mistral był po prostu zastany. 1 gwiazdka na 5 dla osiągów? To ile miałaby Skoda 105, Golf 1.3, Kadett 1.2N, Sierra 2.3D , jeżeli niżej stoi jeszcze Żuk czy Robur?
Gdy kupiłem 1.5LS, też był mocno wołowaty. Maksymalnie 130km/h, po długim rozpędzaniu, gaz w podłogę żeby utrzymać tempo normalnej jazdy miejskiej. Ciężko chodzące sprzęgło... Wystarczyło wymienić linkę gazu, sprzęgła, przeczyścić gaźnik wraz z dyszami, wymienić pompkę paliwa, świece, przeczyścić styki. Niewyregulowane zawory powodują, że OHV hałasuje jak młockarnia. Jeżeli taki egzemplarz bierze się do jazd..
Sama wymiana świec, przewodów WN i pompki paliwa, spowodowała, że zszedłem z 16 sek na 14 na 4 biegu w zakresie od 60-100km/h.

We Fiacie 125p 1.5C, który był w najlepszym stanie ze wszystkich zabytków które miałem, nie otwierała się prawdopodobnie druga przepustnica. Z dołu ciągnął świetnie, ale potem prawie zwalniał. Przekroczenie 130km/h było niemożliwe , a wóz miał jakieś 28 tys. km

Zabrakło w CA jednego - aby Pawłowski przejechał się dobrze utrzymanym mechanicznie Polonezem a nie zastałym eksportem.

Wracając do Uno. 20 lat temu jeździłem Uno 1.4 i pod względem prowadzenia miałem podobne odczucia jak teraz w 45S - kiepsko skręca od 60km/h, przechyla się i wychodzi z zakrętu. Dynamika 1.4 przewyższa jednak możliwości podwoziowe ( w tym pewnie kwestia opon ) - wóz często piszczał kółkami przy ruszaniu. W mieście, oczywiście parkuje się rewelacyjnie - genialna widoczność. Tym nie mniej, wolałbym jeździć Zastavą.

Wnętrza 2101/3/6 nie ma co porównywać do PN-a, bo stylistycznie to już było muzeum wtedy. Mimo, że lepiej zmontowane. Generalnie większość aut w latach 80-tych miała plastiki, które po 30-latach wyglądają źle ( oprócz oczywiście MB czy BMW ). Ale nawet patrząc na prospekt, wnętrze PN-a z brązowymi fotelami wygląda dużo lepiej niż wnętrze Sierry, nawet w wersji GL. A wnętrze Talbota Solary po 30 latach na południu Francji? C odo deski - miałem 11 Polonezów i tylko szczep 3D miał pękniętą deskę, ale była ona niewiadomego pochodzenia. Pękały brązowe masowo, ale czarne się w większości trzymały.

Co do ergonomii - gdy ktoś wsiada pierwszy raz do PN-a, to oczywiste że nie znajdzie od razu awaryjnych. A w CX-ie będzie umiał włączyć wycieraczki? Obsługiwać kierunkowskazy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wlodek
PostWysłany: Wto Lip 14, 2015 10:56 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 690
Skąd: Bielsko-Biała Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: polonez

Artykuł mocno stronniczy. Nie wiadomo nic o stanie technicznym testowanego egzemplaża, a jak to w systemie hamulcowym BENDIX bywa zaciski lubią sie blokować i "trzymać". Dodatkowo zuzycie skrzyni, która z większym przebiegiem dostaje luzu, a synchronizacja z czasem się zaczyna tracić. Pytanie jak zużywają sie wspomniani konkurenci i czy Pan Redaktor po przejażdżce konkurenycyjnym wozem nie miałby obiektywnijszego spojrzenia.

Że polonez jest mułowaty i się rozpędza zamiast przyspieszać wiadomo nie od dziś. Ale większość z nas mówi tak mając porównanie do pojazdów współczesnych (czytaj od powiedzmy 1995 roku w górę).

Porównanie do samochodów z epoki jest dużo cięższe, ze względu na to, że mało kto prowadził dacie 1310, żiguli czy chociażby tavrie, że o zachodzich konstrukcjach jak golf I nie wspomnę.

Mi od razu przychodzi porównanie z własnego doświadczenia.

Jakieś dwa lata temu jeździłem na codzień swoim Caro plusem GSI LPG z 1999 roku. Gdy robiłem z progami kolega pożyczył mi swoją felicję z 1998 roku, 1,3 SPI z LPG. Oba samochody miały podobny przebieg rzędu 220kkm, duży stopień zuzycia i.. nie było miedzy nimi większej róznicy jezeli chodzi o przyspieszenie, sprawne poruszanie się po mieście nie sprawiało jednemu i drugiemu większych problemów. Pomimo tego, że felicja była nowocześniejszą o dekadę konstrukcją (mam tu na myśli przedewszystkim układ przeniesienia napędu, zawieszenie, pamiętając, że silnik skody pamiętał skodę 1000 MB).

Wracając do artykułu w CA - w latach 80tych silnik poloneza był co prawda wiekową konstrukcją, ale w porównaniu do konkurencji chociażby z Francji był bardzo porównywalny - podstawowe silniki renault czy koncernu PSA do lat 90tych miały często wał korbowy podparty w 3 miejscach, wałek rozrządu w bloku i zasilanie gaźnikami.

Nie wiem jak jakość wykonania konkurencji poloneza. Jakość poloneza pozostawiała wiele do życzenia w krajowych egzemplarzach. Exportowe były o niebo lepsze np. Polonez jednego z mieszkańców mojego miasta MR'89 z 1990 roku, kupiony w katowickim polmozbycie jako odrzut z exportu podobno do syrii. Właściciel twierdzi, że karoseria jest ocynkowana. Silnik mimo przebiegu i lat cyka jak nowy, skrzynia i most ciche i bez wycieków, a w dodatku tapicerka z trwalszego materiału niż w moim borewiczu z 1981 roku.
_________________
Polonez Caro Plus 1999r.
Polonez Caro Plus 1998r.
Polonez Caro 1.4 GLI 16V 1995r.
Polonez 1500 1981r.
Warszawa 203 1966r.
Fiat 126p 1980r.
MG ZS 2,0 TD 2005r.
był: Polonez Truck 1991r.

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cb3ae5868998da8a
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
4971
PostWysłany: Sro Lip 15, 2015 9:20 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 1764
Skąd: Wodzisław Śląski Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Fiat 126 Happy End 0482

wlodek napisał:
Artykuł mocno stronniczy. Wracając do artykułu w CA - w latach 80tych silnik poloneza był co prawda wiekową konstrukcją, ale w porównaniu do konkurencji chociażby z Francji był bardzo porównywalny - podstawowe silniki renault czy koncernu PSA do lat 90tych miały często wał korbowy podparty w 3 miejscach, wałek rozrządu w bloku i zasilanie gaźnikami.

Typowy artykuł, że co polskie to złe a zachodnie świetne. Każdy sukces mimo to przekują na porażkę i krytykę....
Silniki VW Golfa pierwszej serii (do 1983) także miały wał podparty na 3 łożyskach. Samochody te niemiłosiernie się psuły i były tłoczone z bardzo niskiej jakości blach. Urban legends mówi, że blachy były z DDR... W latach 70 tych niżej niż nasz Polonez /Lada czy Skoda stały samochody Japońskie (te "normalne " a nie Toyota GT2000). Psuły sie Jaguary, Astony, Ople, Fordy itd...
Mistral z CA faktycznie jakiś "zmęczony" życiem i zastany. Prawdopodobnie założenie było takie, ze "bijemy" w Poloneza, więc wzięto niby wersję eksportową.... Gdyby chciał pochwalić - wziąłby inny (w lepszym stanie) egz. A tak wyszedł tradycyjny polski zaściankowy grajdoł - nasze - zgnoić, obrzydzić, skrytykować....
_________________
- Fiat 126 elx Maluch Happy End 0482
- FSO 125p 1,5L - Rok 1985
- Peugeot 3008
- Peugeot Berlingo 1,6 HDI

www.starorzeka.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
cezary88
PostWysłany: Czw Lip 16, 2015 8:57 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 27 Kwi 2008
Posty: 54
Skąd: Warszawa Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Fiat 125p 1973, 126p 1983

Witajcie , jestem drugim właścicielem Poloneza z artykułu w CA. Samochód kupiłem od 1 właściciela. Ma przebieg 68 tysięcy.Zachowany w stanie perfekcyjnym i do jego mechaniki nie można się przyczepić.Auto w rękach jednego mechanika od początku.Po zakupie od razu trafił do pana gaźnikowca który z uśmiechem wyregulował wzmocniony silnik.Po tej regulacji zrobiłem nim ponad tysiąc kilometrów na zlot do Mogilna.Żadnych usterek czy zamulenia nie stwierdziłem a miałem do czynienia z kilkoma polonezami z różnymi przebiegami.Auto normalnie przyspiesza powyżej 3 tysięcy obrotów, prędkości 130 czy 140 nie stanowią problemu. Kompresja na silniku wyniosła 11. A opis pana redaktora niestety, stronniczy, nie od dziś wiadomo że nie lubi on tych samochodów.Zdjęcia z sesji wyszły bardzo fajne niebawem wrzucę na forum. Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stivek
PostWysłany: Czw Lip 16, 2015 10:46 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2007
Posty: 2334
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez 1500 '80. FSO Polonez Caro 1.6GLE'92. Skoda 120L '88. Chevrolet Blazer LT 4300.

Dzięki , że się odezwałeś.

Tym bardziej część o dynamice PN-a jest stronnicza, bo Polonezem, który ma rzeczywiste osiągi takie, jak na papierze, jeździ się po prosu bardzo przyjemnie. Jasne, że w stosunku do współczesnych aut jest wolny. Jasne, że wyjeżdżając na szeroką autostradę wydaje się, że jest wtedy mułowaty. Ale wystarczy wyjechać na boczne puste drogi, trzymając obroty między 3000-5000 jest super frajda prowadząc takiego mini-krążownika.

Zdjęcia w CA wyszły super. Fotel kierowcy miałeś chyba wymieniany?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dziadek
PostWysłany: Czw Lip 16, 2015 8:46 pm  Odpowiedz z cytatem
ostrzeżenie 1/3


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 843
Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: borysewicz

Olaboga, poloneza obrażajo!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mp79
PostWysłany: Czw Lip 16, 2015 9:35 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 3636
Skąd: z małej mieścinki pod ruską granicą Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: samochód ciężarowy

I "majo racje", bo dobry golf dwójka albo trójka - obowiązkowo w dizelku - jest sto razy lepszy na wiejskie drogi niż jakiś nędzny... peloponez, czy jak mu tam. Próbowali kiedyś robić 125p z tym silnikiem, ale to jednak kurde nie to samo co poczciwy holtzwagen!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ADAM126
PostWysłany: Czw Lip 16, 2015 10:51 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 1228
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: FSO TRUCK i POLSKI FIAT

Zawsze bawi mnie pisanie o 5 - 6 przełącznikach klawiszowych w Polonezie że są " nie ergonomiczne". Nawet jak ktoś nie zna auta: wsiądzie popatrzy i wie. Ostatnio jechałem nowym Focusem.... tam przycisków jest chyba ze 30 ale wiadomo, tam to są "intuicyjne". Co do osiągów borka to się nie wypowiem bo jeździłem tylko jednym, jednak zgodzę się co do samego dźwięku silnika. PF 125p z dobrym silnikiem 1300 jak dla mnie chodzi jak pszczółka. Równiutko. FSO 125p z silnikiem PN jak dla mnie chodzi jak młockarnia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mikry
PostWysłany: Pią Lip 17, 2015 1:26 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 15 Lip 2005
Posty: 7613
Skąd: Łódź Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: O różnej ilości kół

Nie no akurat te przełączniki to słaby temat - gdy mnie ktoś Trukiem wspaniałomyślnie wpuścił z podporządkowanej a ja chciałem po wiejsku podziękować to nigdy nie znalazłem awaryjnych w porę.
_________________
Jestem koneserem, czy jakoś tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 3
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Forum Forum Polskiej Motoryzacji -> Polonez

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu

Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Portal Miłoœników Pojazdów Zabytkowych



Wszelkie prawa do użytych na tej stronie materiałów, nazw i znaków handlowych należą do ich właścicieli.
Prawa autorskie do zdjęć, artykułów i komentarzy należą do ich autorów.
Powered by phpBB , NoseBleed v1.05 and gylu





Muzyka FPM:



Popieramy:






Polecamy:


    oldtimery, oldtimer, stare samochody     Kup pan bombkie...

Mikrus.net.pl forum współtworzą:
www.mikrus.net.pl
www.syrenalaminat.prv.pl
www.jacomoto.prv.pl
www.junak.riders.pl
www.AleFiat.prv.pl
www.junak.org.pl
www.motoretro.org.pl

linki:
www.retrotraktor.pl
www.syrena.nekla.pl/forum
www.motodane.pl
www.czarprlu.pl