Autor Wiadomość
<  Codzienna jazda Polonezem
Kapitan_Kloss
PostWysłany: Pon Lis 28, 2016 9:41 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 115
Skąd: z miasta;-) Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez Caro GLI

Rzeczywiście masz rację. W tych starszych Borewiczach fotele były wygodniejsze tylko latem bez pokrowców to nie podchodź =czarna skóra i wszystko jasne Wink
Ojciec miał w Borku szyte u krawcowej z takiego beżowego materiału o fakturze jak na fotelach Skarpety Smile
W Caro rzeczywiście fotel jest trochę taki płaski i sztywny że siedzi się jak na krześle...

Niemniej jakbym miał gdzieś jechać B5 w combiaku albo PN-em to wybrałbym tego drugiego chociażby ze względu na widoczność. W Poldku po prostu czuję się u siebie a Mazdy i wszelkie te niemieckie wynalazki mają taką dziwną charakterystykę, że siedzi się jakby "za deską" na ziemii w połączeniu z głęboko schowanym sprzęgłem. Pomagam ludziom naprawiać samochody, jeździłem m.in. Golfem III, Passatem, Polo ale zwyczajnie nie czuję tych pojazdów. Jakoś dziko się to prowadzi. Oczywiście jest to moja opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać.

Pzdr
_________________
J-23 znowu nadaje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stivek
PostWysłany: Wto Lis 29, 2016 11:39 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2007
Posty: 2278
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez 1500 '80. FSO Polonez Caro 1.6GLE'92. Skoda 120L '88. Chevrolet Blazer LT 4300.

Gdybyś znalazł dobre fotele z wąskiego Caro - te moim zdaniem są najwygodniejsze. Ewentualnie fotele jak w akwarium, stosowane w latach 86-91.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
simca 1307
PostWysłany: Wto Lis 29, 2016 1:07 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 595
Skąd: Puławy/Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: 125p

stivek napisał:
Gdybyś znalazł dobre fotele z wąskiego Caro - te moim zdaniem są najwygodniejsze. Ewentualnie fotele jak w akwarium, stosowane w latach 86-91.


Fotele z wąskiego caro miały wybitnie słabej jakości tapicerkę. Czym się różniły fotele z akwarium borewiczowych? Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kapitan_Kloss
PostWysłany: Wto Lis 29, 2016 2:12 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 115
Skąd: z miasta;-) Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez Caro GLI

simca 1307 napisał:
stivek napisał:
Gdybyś znalazł dobre fotele z wąskiego Caro - te moim zdaniem są najwygodniejsze. Ewentualnie fotele jak w akwarium, stosowane w latach 86-91.


Fotele z wąskiego caro miały wybitnie słabej jakości tapicerkę. Czym się różniły fotele z akwarium borewiczowych? Rolling Eyes

Czy oby na pewno tylko te w wąskich?
Moje Caro szerokie miało 78.000 udokumentowanego przebiegu w jednej rodzinie. Jak go kupowałem był czyściutki i wyłożony kocykami a mimo wszystko fotel kierowcy już się przecierał na oparciu i to pomimo założonego pokrowca.

Pzdr
_________________
J-23 znowu nadaje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wlodek
PostWysłany: Wto Lis 29, 2016 6:31 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 656
Skąd: Bielsko-Biała Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: polonez

Jesli chodzi o material to najlepsza trwalosc jest jednak w plusach.

Fotele z Borewicza mi osobiscie nie odpowadaja zupelnie - miekko i sprezyscie. W trucku mialem dobre - niewysiedziane fotele i to byl poprostu koszmar - rzucalo toba na boki i podskakiwales do gory.

Z racji miekkiego zawieszenia fotele w polonezie musza miec trzymanie boczne - czytaj grocliny standardy.
_________________
Polonez Caro Plus 1999r.
Polonez Caro Plus 1998r.
Polonez Caro 1.4 GLI 16V 1995r.
Polonez 1500 1981r.
Warszawa 203 1966r.
Fiat 126p 1980r.
MG ZS 2,0 TD 2005r.
był: Polonez Truck 1991r.

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cb3ae5868998da8a
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Endi
PostWysłany: Wto Lis 29, 2016 7:50 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 641
Skąd: Świdnik Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: FSO Polonez 1500 1981r., Daewoo-FSO Polonez Atu + 1997 r.

Heheheh tutaj zdań będzie tyle ilu nas jest, każdy ma inną dupę i każdy ma inne odczucia Wink Ja ze swojej perspektywy mogę powiedzieć że mnie najlepiej się siedzi w Borewiczowych fotelach miękko, sprężyście i nawet długie trasy nie są problemem. Według mnie najgorsze są plusowe fotele twarde, zero trzymania na boki, źle wyprofilowane. U siebie w Atu mam zamontowane grocliny relaxy, nie powiem jest lepiej niż na oryginalnych fotelach, ale do foteli z Borewicza nim daleko, zobaczymy jak się będą spisywać na dłuższych trasach bo jeszcze nie miałem okazji. Co do codziennej jazdy polonezem ostatnio padł mi dupowóz i przez kilka dni jeździłem Atu. Plus jest już na tyle cywilizowanym samochodem że jego codzienna eksploatacja nie jest żadnym problemem. Wspomagania kierownicy działa nie gorzej niż w jakimś współczesnym samochodzie a może nawet lepiej. Ogrzewanie jest bardzo wydajne przy maksymalnej temperaturze naprawdę ciężko wysiedzieć w samochodzie. Hamulce Lucasa też zdają egzamin. Dynamika Question wiadomo bolid F1 to nie jest ale do sprawnego poruszania się w warunkach miejskich spokojnie wystarczy nawet tak opluwany BOSCH. Na trasie jest gorzej ale coś za coś i do wszystkiego się można przyzwyczaić. Jeżeli jeszcze doposaży się auto w dodatki ułatwiające codzienną jazdę tj. elektryczne szyby, lusterka czy podgrzewane siedzenia, jeżeli ktoś oczywiście potrzebuję takich dodatków to Polonez jest autem, którym bez problemu można się poruszać.
_________________
FSO Nadszedł czas ... czas by cieszyć się życiem...
https://www.facebook.com/zoltypolonez?fref=ts
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
zayon
PostWysłany: Wto Lis 29, 2016 8:01 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 27 Lut 2007
Posty: 182
Skąd: Chotomove Ostrzeżenia: 0/3

wlodek napisał:
Jesli chodzi o material to najlepsza trwalosc jest jednak w plusach.
Z racji miekkiego zawieszenia fotele w polonezie musza miec trzymanie boczne - czytaj grocliny standardy.

W moim wąskim Caro po prawie 200 tysiącach przelotu, materiału na siedziach zostało niewiele. Straszny kibel ten materiał Confused . Od jakiegoś czasu mam Grocliny relaksy i miałem je zostawić, ale komfort w nich jak dla mnie żaden... chyba zreanimuję kanapy. Polonez to kanapowiec więc musi być miękko, sprężyście i musi bujać Mr. Green.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stivek
PostWysłany: Sro Lis 30, 2016 1:17 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2007
Posty: 2278
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez 1500 '80. FSO Polonez Caro 1.6GLE'92. Skoda 120L '88. Chevrolet Blazer LT 4300.

W 1986 FSO zmieniła fotele w PN-ach i 125p. Wcześniej siedziska nie miały profilowania, były miękkie i sprężyste. Nowe były nieco twardsze, boki foteli z gąbki przytrzymywały delikwenta przy przechyłach bocznych.
Akwariowe czarne sukno wytrzymałe nie jest.
Najgorzej wspominam fotele w Caro '95 - twarde, małe stołki.

Tak na szybko:

1. Fotele Borewicz z 1980. Różne tapicerki, ale konstrukcja stosowana do 1985


2. Fotele z 1986, stosowane do 1991:


3. Fotele z Caro wąskiego 1992, stosowane 1991-1994 ( początek szerokiego )


4. Standardowe fotele z szerokiego Caro, z 1995


Po mieście i na podmiejskich drogach 5-biegowym akwarium, przejściówką też dobrze się już jeździ na co dzień. Po kilku zimach rdza zje te wehikuły.
Mnie przed sporadycznym przyjeżdżaniem do pracy Polonezem ( np. wąskie Caro ) zniechęca autostrada. Nie, żeby Polonez sobie nie radził. Wersja 1.6 z długim mostem do spokojnej jazdy 140km/h nadaje się dobrze i poruszam się 2 i często 3 najszybszym pasem. Tyle, że przy dzisiejszym ruchu , ogromnych TIRach, 2-tonowych SUVach, patrząc na wąskie drzwiczki i wystającą kierownicę, nieco się boję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zayon
PostWysłany: Sro Lis 30, 2016 4:25 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 27 Lut 2007
Posty: 182
Skąd: Chotomove Ostrzeżenia: 0/3

stivek napisał:
2. Fotele z 1986, stosowane do 1991:

Wiecie może czy w analogicznym okresie produkcji w DF'ach były identyczne fotele Question
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stivek
PostWysłany: Czw Gru 01, 2016 1:54 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 14 Maj 2007
Posty: 2278
Skąd: Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez 1500 '80. FSO Polonez Caro 1.6GLE'92. Skoda 120L '88. Chevrolet Blazer LT 4300.

Tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
simca 1307
PostWysłany: Czw Gru 01, 2016 6:19 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 595
Skąd: Puławy/Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: 125p

Dzięki Stivek za wyjaśnienie sprawy z fotelami Very Happy . To już wiem, dlaczego na fotelach z FSO 125P z 1987 tak dobrze mi się jeździ, że chyba wyrzucę z szerokiego caro standardowe fotele i zamontuję znowu jedyne słuszne Smile .

Wracając do tematu: chciałbym się dowiedzieć, jaką konserwację proponujecie dla szerokiego caro z 1996 roku, zachowanego w bardzo dobrym stanie blacharskim. Wynająłem już murowany garaż dla auta, w sezonie wiosna-lato-jesień jeżdżę bardzo często, zima wiadomo - staram się jak najrzadziej, zazwyczaj raz w tygodniu muszę przejechać przez miasto i odstawiam auto do garażu.

W jaki sposób zabezpieczyć progi i resztę nadwozia, żebym mógł spokojnie jeździć bez ingerencji blacharskich przez jakiś czas? Wiadomo, najlepiej co roku dokładnie sprawdzać auto w poszukiwaniu purchli, pęknięć konserwacji, tak też będę robił. Myślałem, żeby zedrzeć istniejącą konserwację z progów, dokładnie je oczyścić, pokryć chlorokauczukiem i jakiś sensowny baranek (nie pękającego po roku BOLL-a). Preparaty typu "cynk w sprayu" chyba lepiej odpuścić, a cynkowanie całej podłogi "po bożemu" podejrzewam, że kosztowałoby majątek (chyba, żeby ocynkować najbardziej newralgiczne miejsca - same progi + narożniki z przodu i z tyłu), w podłużnice przód-tył i wszystkie profile zamknięte zamierzam napełnić fluidolem, aż zacznie się wylewać.

I jeszcze jedno: czy te plastikowe nakładki na progi w caro cokolwiek chronią przed korozją, czy lepiej je zdemontować?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Endi
PostWysłany: Pią Gru 02, 2016 9:46 am  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 641
Skąd: Świdnik Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: FSO Polonez 1500 1981r., Daewoo-FSO Polonez Atu + 1997 r.

simca 1307 napisał:

Myślałem, żeby zedrzeć istniejącą konserwację z progów, dokładnie je oczyścić, pokryć chlorokauczukiem i jakiś sensowny baranek (nie pękającego po roku BOLL-a). Preparaty typu "cynk w sprayu" chyba lepiej odpuścić, a cynkowanie całej podłogi "po bożemu" podejrzewam, że kosztowałoby majątek (chyba, żeby ocynkować najbardziej newralgiczne miejsca - same progi + narożniki z przodu i z tyłu), w podłużnice przód-tył i wszystkie profile zamknięte zamierzam napełnić fluidolem, aż zacznie się wylewać.

I jeszcze jedno: czy te plastikowe nakładki na progi w caro cokolwiek chronią przed korozją, czy lepiej je zdemontować?

Jeżeli fabryczna konserwacja się dobrze trzyma to nie ruszaj,wbrew pozorom nie jest ona zła, najlepiej nałożyć na nią następną warstwę. Co innego jeżeli odpada wtedy trzeba zedrzeć i pomalować na nowo. Tak jak pisałeś progi, drzwi, tylne błotniki, podłóżnice zalać obficie fluidolem czy innym wynalazkiem. Po zalaniu podłóżnic warto założyć zaślepki w te otwory tak jak są w plusach(w zwykłym Caro wydaje mi się że ich nie ma). Cynk w spray'u to bym sobie odpuścił nie jest to takie zabezpieczenie jak fabryczna kotofereza bardziej pic na wodę. Jeszcze posprawdzałbym wszystkie odpływy wody czy są drożne żeby woda nigdzie nie stała. Co do nakładek na progi to są to nakładki ozdobne, może coś trochę chronią przed jakimiś uszkodzeniami mechanicznymi typu male kamienie itp. Przed błotem, wodą i solą nie chronią wręcz przeciwnie. Zbiera się pod nimi to wszystko i korozja postępuje. Można próbować uszczelnić jakimś silikonem czy czymś ale zabieg raczej mało skuteczny. Podsumowując narobisz się ale on i tak będzie rdzewiał Razz a i jeszcze jedno często myj auto żeby w miarę regularnie zmywać sól i inne syfy z podwoziem włącznie.
_________________
FSO Nadszedł czas ... czas by cieszyć się życiem...
https://www.facebook.com/zoltypolonez?fref=ts
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
simca 1307
PostWysłany: Pią Gru 02, 2016 1:26 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 595
Skąd: Puławy/Katowice Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: 125p

Dzięki za odpowiedź. Czyli te wątpliwej urody plastiki mogę śmiało wyrzucić z progów. Myjkę mam te kilkaset metrów od domu i właśnie tak planowałem robić po jeździe. Nałożenie jednej konserwacji na drugą chyba nie jest dobrym pomysłem, nie zrobi się gruba skorupa, która z czasem odpadnie i szybciej popęka?
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
wlodek
PostWysłany: Sob Sty 07, 2017 3:36 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 656
Skąd: Bielsko-Biała Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: polonez

Zaleta poloneza - nigdy mnie nie zawiódł rano - nawet przy - 25 odpalał bez problemu.

Niestety z MG nie mam tak różowo - dzisiaj zamarzł mi na kość i nawet kable nie pomogły. Podejrzewam, że paliwo zgęstniało tak że będę musiał poczekać do 0 stopni...

P.S. Ale od razu dodaję, że MG ZS jest godnym polecenia następcą Poloneza - samochód jednocześnie nowoczesny co prosty w obsłudze i naprawie.
_________________
Polonez Caro Plus 1999r.
Polonez Caro Plus 1998r.
Polonez Caro 1.4 GLI 16V 1995r.
Polonez 1500 1981r.
Warszawa 203 1966r.
Fiat 126p 1980r.
MG ZS 2,0 TD 2005r.
był: Polonez Truck 1991r.

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cb3ae5868998da8a
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kapitan_Kloss
PostWysłany: Sob Sty 07, 2017 4:24 pm  Odpowiedz z cytatem



Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 115
Skąd: z miasta;-) Ostrzeżenia: 0/3
Pojazd: Polonez Caro GLI

wlodek napisał:
Zaleta poloneza - nigdy mnie nie zawiódł rano - nawet przy - 25 odpalał bez problemu.

Niestety z MG nie mam tak różowo - dzisiaj zamarzł mi na kość i nawet kable nie pomogły. Podejrzewam, że paliwo zgęstniało tak że będę musiał poczekać do 0 stopni...

P.S. Ale od razu dodaję, że MG ZS jest godnym polecenia następcą Poloneza - samochód jednocześnie nowoczesny co prosty w obsłudze i naprawie.

Zarówno wczoraj jak i dzisiaj Polonez odpalił przy mrozie -20. Największe problemy sprawia dostanie się do środka Wink

Obleciałem w życiu kilka różnych wozów w tym Syrenę, wszystkie bez centralnego ale ŻADEN nie był niedostępny w takim stopniu co Polonez Smile Po odwilży właściwie można by nie zamykać drzwi kluczykiem, złodziej i tak nie wejdzie.
Wszystkie uszczelki posmarowane wazeliną, zatrzaski na słupkach przesmarowane, same zameczki już X razy traktowałem odmrażaczem z cpn i psikaczem WD-40. No to teraz pewnie można se wejść ot tak...
Nie ma takiej opcji. Nawet jeśli kluczyk się przekręci, wyskoczy w środku bolec to i tak trzeba opukiwać całe drzwi, jakimś cudem wsadzić palec na dole przy progu a drugą ręką za klamkę to po jakimś czasie ===i niezliczonej ilości słów na k wrota w końcu się otwierają. Dotyczy drzwi pasażera.
Wtedy do samochodu, kładziemy się na fotelach, lewą ręką wciskamy sprzęgło, odpalamy, nadmuch na maxa, wychodzimy na papierosa a jak się już w środku trochę rozgrzeje to drzwi kierowcy z bara i wracamy naokoło Smile Chyba, że komuś się chce przeciskać w kamaszach pomiędzy kierownicą a drążkiem zmiany biegów.
Kurde, no nie wiem od czego to zależy. Chyba będzie trzeba przynajmniej w drzwiach kierowcy założyć metalową klamkę od Borewicza bo ta plastikowa to tylko czekać kiedy strzeli na mrozie Razz

To samo jeśli chodzi o zameczek wlewu. Dzisiaj podjeżdżam na CPN, chyba z 15 minut walczyłem, opalałem kluczyk w bagażniku, cała puszka odmrażacza K2 poszła. Ani drgnął. Po powrocie do domu jeszcze raz sprawdzałem ==mam w pobliżu drugi cpn, ni cholery, trzeba czekać na odwilż...

Pzdr
_________________
J-23 znowu nadaje!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 10 z 11
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Forum Forum Polskiej Motoryzacji -> Polonez

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu

Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Portal Miłoœników Pojazdów Zabytkowych



Wszelkie prawa do użytych na tej stronie materiałów, nazw i znaków handlowych należą do ich właścicieli.
Prawa autorskie do zdjęć, artykułów i komentarzy należą do ich autorów.
Powered by phpBB , NoseBleed v1.05 and gylu





Muzyka FPM:



Popieramy:






Polecamy:


    oldtimery, oldtimer, stare samochody     Kup pan bombkie...

Mikrus.net.pl forum współtworzą:
www.mikrus.net.pl
www.syrenalaminat.prv.pl
www.jacomoto.prv.pl
www.junak.riders.pl
www.AleFiat.prv.pl
www.junak.org.pl
www.motoretro.org.pl

linki:
www.retrotraktor.pl
www.syrena.nekla.pl/forum
www.motodane.pl
www.czarprlu.pl